Polska fotowoltaika rozwinęła się szybciej, niż zakładał jakikolwiek rządowy dokument strategiczny. W kwietniu 2026 roku na dachach i gruntach pracowało już 26,6 gigawata paneli, z czego połowa należy do 1,63 miliona prosumentów: rodzin, rolników, małych firm. Trudno o mocniejszy dowód, że ludzie chcą mieć energetykę we własnych rękach — gdy tylko dostali narzędzie, użyli go masowo. Razem patrzy na tę technologię bez nabożeństwa i bez uprzedzeń. W stanowisku o polityce energetycznej z 2023 roku partia napisała wprost, że na naszej szerokości geograficznej słońce nie stanie się powszechnym źródłem energii dla całego systemu. Może za to zostać fundamentem energetyki obywatelskiej — i właśnie temu służą postulaty prosumenta wirtualnego, wspólnot energetycznych oraz ustawowej gwarancji, że 5% zysku z lokalnego OZE zostanie w gminie.
Ćwierć setki gigawatów, głównie z dachów
Boom zaczął się od dotacji i korzystnego systemu rozliczeń, ale jego głębsza przyczyna jest prostsza: panel na dachu był przez lata jedyną formą udziału w energetyce dostępną zwykłemu człowiekowi. Wielka energetyka pozostawała domeną spółek Skarbu Państwa i koncernów, a mikroinstalacja dawała rodzinie choć kawałek kontroli nad rachunkiem. Skala odpowiedzi przerosła prognozy.
Ten sukces ma jednak wyraźną granicę społeczną. Kto mieszka w bloku, wynajmuje mieszkanie albo po prostu nie ma pieniędzy na instalację, przez dekadę oglądał tę rewolucję zza szyby. Energetyka obywatelska, która zatrzymuje się na granicy domu jednorodzinnego z własnym dachem, obejmuje tylko część społeczeństwa — i to na ogół tę zamożniejszą.
Fizyka: dlaczego samo słońce nie uniesie systemu
Razem należy do nielicznych partii, które mówią o fotowoltaice bez marketingu. W stanowisku w sprawie PEP2040 z 2023 roku czytamy, że fotowoltaika „może być istotnym czynnikiem na rzecz elektrooszczędności w budynkach w miastach i gospodarstwach domowych poza miastami", ale powszechnym źródłem energii dla całego systemu nie zostanie — „z uwagi na szerokość geograficzną, na której się znajdujemy, osiągnięcie dużego współczynnika wykorzystania mocy zainstalowanej jest nierealne".
Za tym zdaniem stoi mierzalna fizyka. W Niemczech, leżących na podobnej szerokości geograficznej co Polska, średni współczynnik wykorzystania mocy instalacji słonecznych wynosi około 9–11,6% — panel o mocy szczytowej 1 kW oddaje w ciągu roku tyle energii, ile źródło pracujące bez przerwy z mocą ok. 100 W. Symulacje produkcji słonecznej dla warunków europejskich, oparte na trzydziestu latach danych satelitarnych, dają podobny rząd wielkości. Do tego dochodzi rytm dobowy i sezonowy: grudniowa produkcja stanowi ułamek czerwcowej, a szczyt generacji wypada w południe, nie wieczorem, gdy zużycie rośnie.
Z tej fizyki wynikają dwie praktyczne konsekwencje. Nadwyżki z południa trzeba przenosić na wieczór — o tym, czym system dopina dobę, piszemy w tekście o ESP Młoty i magazynach bateryjnych. A miks odnawialny musi opierać się także na źródle, które produkuje najwięcej właśnie w ciemniejszej połowie roku — dlatego odblokowanie wiatru na lądzie jest dla słońca naturalnym uzupełnieniem, a nie konkurencją.
Panele bez własnego dachu: prosument wirtualny
Skoro słońce najlepiej sprawdza się jako energetyka obywatelska, to kluczowe pytanie brzmi: jak włączyć do niej ludzi bez własnego dachu? Odpowiedzią jest prosument wirtualny — model, w którym można mieć udział w instalacji fotowoltaicznej oddalonej o dziesiątki kilometrów od miejsca zamieszkania, a wyprodukowana energia pomniejsza rachunek tak, jakby panele wisiały na własnym balkonie. Mieszkaniec bloku, najemca, spółdzielnia — każdy może zostać współwłaścicielem elektrowni.
Razem w „Kierunkach rozwoju polskiej energetyki" z 2023 roku domagało się przyspieszenia rozwiązań prawnych dla prosumenta wirtualnego i wspólnot energetycznych. Historia tych przepisów pokazuje, czemu ten postulat był potrzebny: uchwalono je już w 2021 roku, ale ich wejście w życie odraczano tak długo, że zaczęły obowiązywać dopiero 2 lipca 2025 roku. Cztery lata czekania na model, który w innych krajach Unii działał od dawna. Drugim filarem są wspólnoty energetyczne — w stanowisku w sprawie PEP2040 Razem widzi je „na poziomie gmin lub powiatów", tak by z lokalnych źródeł korzystały całe społeczności, a nie wyłącznie właściciele nieruchomości.
Co proponuje Razem
Stworzymy atmosferę prawną przyjazną tworzeniu i użytkowaniu odnawialnych źródeł energii przez osoby fizyczne i wspólnoty energetyczne. (…) Ustawowo zagwarantujemy przekazanie 5% zysku z lokalnie wytwarzanej energii z OZE do budżetów samorządów, w których jest ona wytwarzana.— Partia Razem — „Kierunki rozwoju polskiej energetyki” (2023), partiarazem.pl
- Prosument wirtualny i wspólnoty energetyczne — przyspieszenie i utrwalenie rozwiązań prawnych, dzięki którym udział w energetyce słonecznej przestaje zależeć od posiadania własnego dachu.
- 5% zysku z lokalnego OZE dla gmin — ustawowa gwarancja, że społeczność, obok której stoi farma, ma z niej bezpośredni, coroczny dochód.
- Prawo przyjazne energetyce obywatelskiej — stabilne ramy dla osób fizycznych, spółdzielni i samorządów, zamiast reguł zmienianych co kilka lat.
- Docelowo ponad 75% ciepła sieciowego z kogeneracji lub źródeł odnawialnych — bo transformacja obejmuje także ciepłownictwo, nie tylko prąd.
- Długofalowa strategia wsparcia OZE, magazynów i wspólnot energetycznych zamiast dorywczych programów dotacji.
Demokratyzacja energetyki ma też wymiar czysto domowy: własna lub współdzielona produkcja energii to niższy rachunek, a rachunki są dziś jednym z głównych źródeł drożyzny — o tym, dlaczego tania energia jest obowiązkiem państwa, piszemy osobno. Ten sam kierunek Razem proponuje w polityce mieszkaniowej — program budowy mieszkań za 1% PKB — tak, by tanie mieszkanie i tani prąd przestały być osobnymi obietnicami. Całość programu energetycznego partii można znaleźć na partiarazem.pl.
Źródła i dalsza lektura
- Moc zainstalowana fotowoltaiki w Polsce — Rynek Elektryczny, 2026
- Instalacje odnawialnych źródeł energii, stan na 31 marca 2026 r. — Urząd Regulacji Energetyki, 2026
- Prosument wirtualny: nowy model rozliczeń działa od lipca 2025 — Gram w Zielone, 2025
- Ustawa o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii (Dz.U. 2021 poz. 2376) — Dziennik Ustaw, 2021
- Energy communities — Komisja Europejska (Dyrekcja ds. Energii)
- Solar power in Germany (współczynnik wykorzystania mocy) — Wikipedia (EN)
- S. Pfenninger, I. Staffell, „Long-term patterns of European PV output using 30 years of validated hourly reanalysis and satellite data" — Energy, 2016
- Stanowisko: kierunki rozwoju polskiej energetyki — Partia Razem, 2023
- Program Partii Razem
